sobota, 20 marca 2010

Piękne nie musi znaczyć puste :x

Jestem jaka jestem"O co ci chodzi?
Co ty do mnie masz?
W mym sercu co chwila ból się rodzi,
gdy mówisz, że dosyć mnie masz...

Wiem, że nie jestem zgrabna,
wiem, że nie mam figury...
Jednak urodę mam - jestem ładna,
i przenieść potrafię najwyższe góry!

Tylko ty tego nie akceptujesz,
tylko ty me serce ciągle ranisz!
Tylko ty me życie rujnujesz,
tylko ty ma życie "chrzanisz"!

Lecz nie dam ci się tak łatwo,
będę sobą za wszelką cenę!
Tak szybko mnie nie pokonasz!
Bo taką właśnie siebie cenię!

Jestem jaka jestem
I nie zmienie się . . .
Jestem jaka jestem
Taką właśnie zaakceptuj mnie . . .
Jestem jaka jestem
I nie wstydzę tego się . . .
Jestem jaka jestem
Taką właśnie pokochaj mnie . . .
Jestem jaka jestem
Zawsze własne zdanie mam . . .
Jestem jaka jestem
Mówię zawsze co jest nie tak . . .
Byłam, jestem i będę jaka chce . . .
Żyje tak jak mi podoba się . . .
Jestem jaka jestem . . .


______________.oo.______ ____
________________.ooo.____ ________.o. * . * .
________________.oooo.___ ___-.ooo. * . *
________________.ooooo._-.oooo. * . *
_______________.ooooooooo oo. * . * .
__________-.ooooooooooooo. * . * .
_____.oooooooo0000000oooo . * . * .
__________-.ooooooooooooo. * . * .
_______________.ooooooooo oo. * . * .
________________.ooooo._-.oooo. * . * .
________________.oooo.___ ___-.ooo. * . * .
________________.ooo.____ ________.o. * . * .
________________.oo._____ _____
________________.o.______ ____
__________________
...:::"W życiu piękne są tylko chwile":::....

Gdy sie urodziłam...padało...lecz to nie był deszcz...to były łzy...płakało niebo że straciło swoją najpiękniejszą GWIAZDE...!!!  
słodka i niewinna?
BUNTOWNICZKA?z wyboru...
CYNICZNA ?nauczona doświadczeniem...
DENERWUJĄCA ?bywam...
FAJNA ?no raCzej... :P
GADATLIWA ?yhym... lubie gadac ..:)
HUMORZASTA ?zdarza się...
INTELIGENTNA ?od urodzenia...
JEDYNA WSWOIM RODZAJU ?bez wątpienia...
KOCHLIWA ?chyba za bardzo...
LOJALNA ?od początku do końca...
MIŁA ?na codzień...
NIEZALEŻ;;;;;;NA ?to podstawa...
ODPOWIEDZIALNA ?muszę być...
PEWNA SIEBIE?Ma sie rozumieć..:)
RADOSNA?dzięki innym...;***
SZALONA?jestem i będę... 
    TAJEMNICZA?niekiedy...
                                UCZUCIOWA?tak :* KOCHAm!!
                              WRAŻLIWA?lubię to w sobie...


* Spódniczka mini, bluzeczka skromniutka Myślisz , że jesteś taka ładniutka.
Że wszyscy wkoło ciebie kochają , a chłopcy do twoich stópekpadają.Lecz spójrz ,
kochanie ,w swoje lusterko. Doprawdy , jesteś tak śliczną panienką?
Solarium , puder , dwa kilo cienia , to wszystko ciebie tak bardzo zmienia.
Spójrz czasem na świat , ten całkiem normalny , gdzie występują też szare barwy.
Może kiedyś nareszcie zrozumiesz , że tak naprawdę żyć wciąż nie umiesz.
Bo w głowie twojej były tylko szmatki, pomadki, puder , wyrzuty do matki.
Codziennie myślałaś co by tu zrobić by komuś znowu przykrości narobić.
Co tam uczucia- takie motto masz , ale spójrz dziewczyno , ty ledwo zdasz!
Czy myślisz czasem o swej przyszłości?Czy wsercu twoim nie ma litości?
Zrozum , że w życiu są rzeczy ważniejsz a gorsze nie są te dziewczyny skromniejsze.
Być może zazdrościsz im naturalności i tego, że nie muszą udawaćpiękności.
Tak wiele rzeczy chcę powiedzieć jeszcze , lecz wątpię , że dotrze dociebie nareszcie.
Tego , co mówię i tak nie zrozumiesz , ty tylko pudrować twarzyczkę umiesz.
Może cień na powiekachprzysłania ciświat?
Może dlatego nie widzisz swych licznychwad?Bo uwierz , kochanie , nie jesteś taksłodka.
Po prostu zwykła z ciebie IDIOTKA...


,Chociaż Złote Serce masz ,
Chociaż kochasz moją twarz
               Chociaż zakochałeś się . . .            

 Chociaż ludzie będą gadać źle ,
Ja Cię Kocham !
I za żadna skarby
Nikomu Nigdy Cię Nie Oddam ! ,,


Słuchaj szmato głosu mego. !
Mam Styl i ch**j Ci do tego..
wygląd, ubiór - MOJA SPRAWA, więc nie plotkuj i spier*alaj.
coś przeszkadza w moim Stylu.?
`Ja mam KLASE`
A Ty ...
Z E R O !!!! .

nienawidzisz? nie Ty jedna .
myślisz że jesteś wyjątkiem?
HAha chcesz być wredna?
żałosna marionetka w rękach koleżanek
podlegasz modzie czy boisz się fanek ?
chcesz być lubiana czy lepiej zakochana ?
podoba Ci się mój kolega? nawet o niego niewalcz.
córeczka tatusia,gdy pieniądze daje.
tak łatwo wszystko dostaje.
myślisz że jesteś cool albo trendy ?
zdaje Ci się, popełniasz błędy


Patrzysz na te zdjęcia.. "głupia pier*ona s*ka"
mylisz się Kochany ; )
To kwestia szacunkudo siebie, wiem ile jestem warta ..
i gówno mnie obchodzi Twoje zdanie ..
mÓwisz"szma*a","K*rva"
na mnie skarbie to nie działa, wbijaj ile chcesz.
Mogę być dla Ciebie głupią dzi*ką,
co mnie to obchodzi,
Twój wybór, nie musisz tu być..
gdybym miała się przejmować,
ha ! dawno bym wykitowała,
poczytaj Kochanie dokładnie mój opis..
Twoje tekściki "ślicznotko"
nie wzbudzają we mnie żadnej radości ;D
"Ale Ty masz śliczne oczka" ,
-yhy i cóż z tego? kazdy ma oczy ..
"Jaka śliczna dziewczynka" ..
-dziewczynką już dawno przestałam być,
pilnuj swojej córeczki
żeby się nie stoczyła jak inne ..
Dziewczyna jak dziewczyna, nie przeciętna bo jedyna ; )
nie pasuje Ci coś?
To idź .. droga wolna, nikt nie będzie Cię tu trzymać ..
Aa.. jeszcze jedno mój drogi ..
wsadź sobie w dupę wszelkie uwagi,
bo nie biorę sobie ich do serca.!



Jeśli Kiedyś Mnie Uderzysz, Nie Łudź Się, Że Nie Oddam...
Jeśli Na Mnie Głos Podniesiesz, Nie Myśl, Że Będę Spokojna...
Jeśli Zaczniesz Na Mnie Krzyczeć, Nie Oczekuj, Że Wysłucham W Milczeniu...
Jeśli Wyjdziesz Raz...Już Powrotu Nie Będzie...
Będę Płakać...Cierpieć,Tęsknić...
Ale Raz Drzwi Zamknięte...
Otwierać Już Nie Będę...!*



Nie róbcie z siebie bardziej żałosnych niż jesteście o.O
Człowieku nie masz swoich pomysłów?
Wyobraźni?
A w ogole masz coś w głowie ?
Tak?
Nie kłam!!!


MÓWISZ O MNIE ŹLE? może zazdrościsz co...
Ja mam styl...


O mnie mówisz?




Przyjrzyj się z bliska!




Oceniasz z pozoru?




C.H.U.J Ci do pyska!


I mam to co chcem!!
I pragnę...
NIE PODDAM SIE...
Ja nie sucz która daje za wygraną...
MYŚLCIE o mnie jak chcecie...
PIERDOLE TO...
CAŁĄ waszą KRYTYKE...
PIERDOLE...KMINICIE!!!
PLUJCIE...
PLOTKUJCIE...
JA I TAK BĘDĘ SIĘ ŚMIALA...
WY SIĘ ŚMIEJECIE BO JESTEM INNA...
A ja się smieje z was...bo wszyscy jestescie
tacy sami...
NIE PASUJE COŚ???
TO WYPIERDALAC W KOSMOS I Z DZIWKAMI BAUNSUJ!!!
A dupy mi nie zawracać...
Jestem soba!! i niemienie się...
TAK JEST FAJNIE!!!I JA TAK WOLE!!
POZDRAWIAM SRODKOWYM PALCEM!!!
RÓB CO CHCESZ, NICZEGO NIE ŻAŁUJ!!
NIE DBAM O OPINIE INNYCH!!! PIERDOLE TO CO O MNIE MÓWICIE!!!
W.Y.J.E.B.A.N.E. M.A.M!!!!!


Wsłuchaj się w te słowa szmato,
Co ty powiesz terazna too ?
Zgrabna, piękna zawsze modna ,
czuła, wredna noo I mądra.!!
kiedy trzeba Kokietuje,
kiedy trzeba To świruje,
tyłkiem. Kręci ! w klubach Disco.
Co Ty Powiesz NA tO wszystko??
Jeśli chcesz dziewczyno plotkuj .!
Z.A.L. ty głupia Idiotko!
Daj spokój dziewczyno`nieprowokuj
Jak mnie nie znaszto nie plotkuj
Przecież wiesz że nie obchodzi mnie to wcale
~>Twoje zdanie o mnie WALE
Mówisz: farbowana, pusta,
tapeciara, żałosna?
ja znam swoją wartość Nienawidzisz Mniie . ?!
Ojj . . tO . !fatalnie
a SłySzySz te brawa. ?! .
`. One są dla Mnie 


Mówił, że nie ma po co żyć
Tłumaczył się, że nie ma nic
Bo stracił dom i młodzieńcze sny
Nie miał siły by opanować łzy

Kolejny dzień nie cieszył Go
I nie czekał na pierwszy promyk słońca
Nie uśmiechał się, wciąż ocierał łzy
Myślał jestem sam może jestem zły 


Był jak mgła
Niewidzialny tajemniczy
Był jak kruchy róży kwiat delikatny
Był jak cichy wiatr
Całkiem wolny lecz samotny
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy

Mówił, że to nie jego świat
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć


Był jak mgła
Niewidzialny tajemniczy
Był jak kruchy róży kwiat delikatny
Był jak cichy wiatr
Całkiem wolny lecz samotny
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy


Więc dalej idź mój zagubiony Książe
Szukaj szczęścia ja wiem, że odnajdziesz je
I odzyskasz swe zagubione sny
Bo nie jesteś sam i nie jesteś zły "

Ogarnia mnie tęsknota,
za tym co minęło i nie wróci,
za tym czym tęsknie,
za tym co piekło i niebo kłóci,
za tym który był jedynym,
za tym co me życie skrócił,
za tym co radości mi odebrał,
za tym co w mroku nocy się nie smucił.
za tym co żyje w innej krainie,
za tym co muzyką sie upija,
za tym co już nigdy nie minie,
za tym co me sny ciągle dręczy,
za tym co tylko naturalne uczucia uznaje,
za tym co cały czas mnie męczy,
za tym od którego myśli uwolnić nie mogę.




Szara codzienność – bez Twego słowa.
Chyba nie jestem na to gotowa...
Zasłaniam oczy, by łzy nie kapały,
Wiążę bandażem supełek mały.
Popatrz na dłonie – Tyś ich natchnieniem,
Ty ich problemem, ich niespełnieniem...
Kochałam Cię szczerze – Ty coś mi dał?
Byłeś mi obcy, wciąż tylko brał.
Bez tozsamości biegnę tą drogą.
Nazwali ja życiem – powinni trwogą.
Anioł zagłady – to imię moje.
Umieram zawsze... Zawsze za dwoje.
Już taki mój los, przykro to stwierdzić...
Trzeba mnie będzie szybko uśmiercić.


..............................................................................................:(*

sobota, 13 marca 2010

LoooVe ... Ohh :*

Ramiona puste kiedy stoje przed lustrem
Pościel pachnie twoim ciałem
Wiesz do kogo pisze ten list
To dziwne lecz pamietam chwile te dobre i złe..
Zawsze bede mówiła ze jestes jak mój ANIOł STRóZ...
Kochać kogoś to najcenniejsze ale być kochanym to chyba najpiękniejsze..
Patrze na zdjęcia które mam na ścianie..
Czy wiesz jak chociaz czekam na jedną wiadomość ?
Wiesz jak cie kocham i tęsknie co noc..
Ufam Tobie i nigdy nie zwątpię w to .. :* 


zdałam sobie sprawę kim naprawdę dla mnie jesteś....

... a jesteś najważniejszą osoba w moim życiu... tylko TY!!! 




*... Moje szczescie to Ty ..*
* ... Już teraz mam dla kogo żyć ...*
*... Jesteś blisko..* 


Słowa - płatki róż
Fruną z jego ust
Słuchać czy dotykać
Nie wiem już..
Delikatny kwiat
Światów lepszych ślad
Całkiem nie nachalny
Prawie nierealny
Jak mgła - znika obraz ten
Nieskończony sen
Wiem, że krąży gdzieś
Pośród gwiazd
Chcę posłuchać znów
Takich czułych słów
Rozpieściły mnie
Płatki róż Pieszczota jego ust
I wiem że happy end
Może zdarzyć się
Nawet jeśli potrwa
Jeden dzień
Dla tych kilku chwil
Warto opaść z sił
Nie trwa dużo dłużej
Zapach płatków róży...


Wiem , że nigdy nie będzie łatwo..
Wiem , że będziemy przechodzić przeszkody..
Wiem , że życie jest okrutne..
Ale .. ? ale nigdy nie poddam się..
Wiesz dlaczego ?
Bo gdy ciężkie chwile przyszły..
Ty byłeś..
Jesteś ..
Nigdy w Ciebie nie zwątpiłam..
I nigdy nie stracę nadzieji..
Że będziesz zawsze obok mnie.. 



Kiedy czujesz jak z każdą chwilą,
uczucie wypełnia naszą miłość
Kiedy tęsknisz za każdym porankiem,
wtedy wiesz,
że marzenia nie poszły na marne i Chciała byś żeby przyszedł tu,
i nikt nie widział już,
był tylko Twój do końca
Ona jest każdym moim dniem,
każdą chwilą inspiracją,
lekarstwem na sen
Zaczarowanym blaskiem,
który zmienił mój świat,
cudownym uśmiechem mojego życia
Przyrzekam na miłość zapisaną w niebie,
na miłość która łączy mnie i Ciebie,
że jesteś pierwszą, ostatnią jesteś wszystkim,
wiem bo istniejesz tylko Ty 


Tak zakochałem się pierwszy raz,
nie mogę jeść i nie mogę spać
Siedzę ciągle z telefonem w dłoni,
bo może napiszesz może zadzwonisz
On by chciał żebyś przyszłą tu,
i nikt nie widz już,
jest tylko Twój do końca
Teraz wiem dziś Cię nie obudzę,
raz możemy zaspać,
niech każdy to zrozumie
Nawet minuta z Tobą jest cudowna,
no a dla nich, dla nich to drobnostka
Lubię Cię to za mało powiedziane,
uwielbiam też za mało,
szukam dalej może Kocham,
tak już coraz lepiej, wiem Kocham,
Kocham, Kocham, Kocham Ciebie




Wielka miłość nie wybiera,
czy jej chcemy nie pyta nas wcale,
wielka miłośc wielka siła zostaniemy jej wierni na zawsze. 


Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać, zadzwoń do mnie... Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą... Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić... Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą... Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać, zadzwoń do mnie.... Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho... Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować...

Wszystkie rozumy dawno zjadłeś?
Tak cismakuje wiedza o mnie?
I myślisz, że już wszystko wiesz,
Co chcę, z kim śpię, czy w coś wątpię.
Ta pewność dziś Cię zgubi!
Jestem całkiem inna,
Ja zmieniam się, gdy tylko zechcę.
Jeszcze nie skończyłam,
Jeszcze nie odkryłam siebie tak,
Żebyś ty był pewien, że mnie dobrze znasz!


Mówię to co myślę.
Robię to co chcę.
To co czuję, to co wiem.
Nie oglądam się za siebie.
Są chwile kiedy krzyczę.
Pełnym głosem zbijam stres.
Czerwonym światłem przez ulicę,
Nie idę - ale mknę...
Hipokryzja - tym się brzydzę.
Gonię czas i chwytam dzień.
Jestem wodą na pustyni,
Wiatrem burzą i wulkanem,
Metaforą prostych słów.
Jestem porzeraczką pięknych chwil.
Jestem zmorą wśród ośmiornic,
Ofiarą tanich streszczeń,
Maskotką przeznaczenia,
...i nie wiem sama kim jeszcze...


Jestem jaka jestem...
Nikt tego nie zmieni...
Nawet Ty...

A wiesz dlaczego?
Bo najważniejsze jest być sobą...
Nie naśladować innych...

Bo po co?
Jestem silna...

Nikt mnie już nie złamie...
Wiem, że kiedy upadnę szybko się podniosę...
Życie mnie tego nauczyło!
Biorę z życia to co najlepsze i nie oglądam się za siebie...
A wiesz dlaczego?

Bo nie liczy się to, co jest za nami...
Tylko przed nami... ;]


Przeważnie, zachowuję się poważnie.

Przeważnie, nikogo nie drażnię.

Przeważnie, słucham rad uważnie.

Przeważnie, nie czuję się odważnie.

Przeważnie, widać to po mnie wyraźnie.

Otoczenie nie działa na mnie zakaźnie.

Poprzez wyobraźnię kreuję własne ja.

Pomysłów u mnie mnóstwo,

Niczym w worku bez dna.

Bądź co bądź być sobą to domena ma.

Mam typ osobisty niczym dowód.

I osobisty powód.

By czuć się wygodnie, swobodnie.

Opieram się tylko i wyłącznie na faktach.

Pragnę być nietypowa, niepowtarzalna,

Jednorazowa i oryginalna.

Gdy ktoś powiela kogoś

Uważam go za zero.

Mówię prawdę szczerą,

Bo nie lubię gdy ktoś kłamie.

Służę pomocą, nie na każde zawołanie.

Mam własne zdanie i szereg racji

Niezmienne,niezależnie od miejsca i akcji.





23 stycznia 2009


Głęboko w niej siedzi poczucie, że powinna podążać za Jego śladami. Poczucie, że, gdy na jej drodze znikną odciski męskich stóp, będzie to znak złej drogi. Sama błądziła, często stawała na rozdrożach, nie wiedziała, w którą stronę iść. Później żałowała swojego wyboru, nie wiedziała, jak się cofnąć, nie mogła się wrócić. Rozpaczliwie szarpała za klamki zamkniętych drzwi i pytała dławiąc się łzami, dlaczego? Kolejne skrzyżowanie. Pojawił się na nim On. Uśmiech na twarzy. Był dla niej westchnieniem. I uwolniła się wtedy od czegoś, od czego uwolnić się nie miała odwagi. Przyzwyczaiła się do bycia tą drugą. On uświadomił jej, że wcale tak być nie musi, że może być księżniczką. Uwolniła się, lecz chciała wrócić. Nie puścił jej. Nie trzymał siłą, nie ciągnął za nogi i ręce. Nie prosił, nie błagał. Po prostu był. I to wystarczyło. Nienawidziła tego stanu. Chciała jednego gestu, który by pokazał, że to właśnie On uczyni z niej księżniczkę. Ona chciała, tak bardzo chciała być Jego księżniczką i czuła, że On tego chce. Więc dlaczego nie odważył się na jeden, jedyny gest? Teraz zna odpowiedź na to pytanie. Chciał żeby sama wybrała drogę. Nie kierował nią. To miała być odpowiedzialna, samodzielna decyzja. Wybrała. Poszła za Jego śladami stóp i znalazła szczęście, ukojenie tamtych dni. Założył jej na ramiona ciepły płaszcz miłości i nie zostawił, nawet na chwilę. Przez długa drogę musiała iść po cierniach, lecz trzymając Jego rękę nie czuła bólu. Czasem wątpiła. Powtarzał jej, że potrzeba czasu, że jeszcze kawałek i ciernie się skończą. Wątpiła. Ale On dawał jej nadzieję i wiarę. Szła dalej. Kiedyś patrzyła za siebie codziennie. Obecnie nie patrzy już wcale. Tylko wczoraj, wczoraj spojrzała wstecz, widzą tę twarz na ulicy...
Teraz, gdy wiatr podsyła pod nogi płatki kwiatów, wie, że podąża drogą właściwą. Ślady TYCH stóp, to droga do szczęścia.
Chciałaby przejść każdy krok, który On przeszedł. Każdy krok strachu i bólu, zwątpienia i znienawidzenia. Pomogłoby jej to zrozumieć Go w pełni. Nie musiałaby się niczego domyślać, snuć błędnych wniosków. Stawiając stopy na śladach Jego stóp mogłaby poczuć, co czuje On. Wiedziałaby w każdej chwili, co powiedzieć, by podnieść na duchu. Wiedziałaby, co myśli...
Ma świadomość, że nikt nie zrozumie Jego tak, jak ona, ale wie też, że nie jest w stanie zrozumieć Go do dna duszy. Bo On tak bardzo nie lubi ukazywać łez, tak bardzo nie lubi rozmawiać o problemach. Ona musi sama to wyczuć, sama się domyślić, sama zrozumieć. Ciężko, naprawdę ciężko jest myśleć za dwie osoby. Dlatego chciałaby mieć moc zatrzymywania czasu. Zatrzymałaby czas, założyła Jego buty i przeszła w nich całe Jego życie doganiając Go w chwili dnia dzisiejszego. I dalej podążałaby z Nim do celu wiedząc o Nim więcej, niż On sam o sobie wie.

Przybiegła do Niego na paluszkach o 5 rano, nie spał. Otulił ją kołdrą i podarował na dzień dobry najsłodsze pocałunki. Nie wiedziała, czy już się obudziła, czy jeszcze śni najpiękniejsze bajki.
Wsiedli do pociągu i pojechali w Świat na wycieczkę. Przez całą drogę miała Go dość. Wciąż ją rozśmieszał swoimi prześmiesznymi głupimi minami, a jaj wstyd było rozdzierać sobie struny głosowe, podczas gdy cały pociąg spał. Zaczęła unikać Jego wzroku i patrzyła za okno, jak powoli uciekają różne krajobrazy, lecz On nie dał za wygraną i zaczął smyrać ją po nogach. I wszystko od początku.
ZOO zwiedzili całe, obeszli kilka razy, by nie przegapić żadnego zwierzątka. Nogi obolałe, same szły, oni już nie mieli nad nimi panowania. Najdłuższy spacer, jaki przeszli. Warto było. Dzień spędzony wspólnie, od wschodu słońca po blady blask gwiazd na niebie. Śmiechu cztery tony, worek śmiesznych dialogów, dwa pierwsze razy zaznaczone zielonym plusem.
Zmęczeni znów wsiedli do pociągu. Przykryta Jego sweterkiem w zielone paski położyła się na Jego kolanach i zamknęła oczy, wierząc Mu, że będzie wszystkiego pilnował. Otoczył ją ramieniem i całował w czółko, w nosek... Drzemała. Magią pocałunków obsypał jej usta. Zrozumiała, ma nie spać. Więc nie spała, lecz nadal tonęła w Jego ramionach.
Tak szybko przychodzi sen, gdy okrywa swoje ciało pierzyną ciepłą jeszcze od Jego ciała. Tak piękne przychodzą sny, gdy głowa jej leży na poduszce otulonej zapachem Jego włosów. Tak ciężko budzi się z myślą, że ten dzień będzie musiała przejść w pełni samodzielnie.
On nawet nie jest w stanie wyobrazić sobie, jak ona uwielbia patrzeć na Niego, gdy śpi. Mogłaby patrzeć wciąż, bez końca, wzdychając do każdego Jego głębszego oddechu przez sen, rozmarzając się na widok każdego ruchu Jego śpiących warg, modląc się do każdego drgnięcia powieką. Mogłaby całą noc głaskać Jego gorący policzek i przeczesywać palcami Jego gładkie włosy, gdyby miała pewność, że to Jego nie rozbudzi. Niestety, On nie daje jej szans na to, bo gdy tylko zauważa, że nie śpi, przytula ją mocno do siebie całując w czoło i nie puszcza do póki nie zaśnie głębokim snem....
Kocha całym sercem napastować Go spojrzeniem przygryzając lekko wargi. I Jego nieśmiały, zakłopotany uśmiech, gdy to zauważy. Kocha na każde pytanie: 'Co jest?' odpowiadać krótko: 'Nic', nie spuszczając z Niego wzroku i wciąż wpatrywać się w Niego, jak w obrazek.
Ostatnio spędzają razem czas bardzo aktywnie, nie rezygnują z żadnej możliwości zrobienia czegoś nowego lub spędzenia czasu inaczej niż zwykle. Ich życie zaskakująco szybko stawia kroki do przodu. Dziś ona ma ochotę na przystanek. Mały pokój. Dwuosobowe, lecz małe łóżko. Dwie pary nóg rozłożone, jak im wygodnie, zapewne jej stópki rozmiaru 37 ocierające się o Jego. Jego głowa opleciona jej włosami. A może koc, kosz owoców, lody śmietankowe i przyroda, ich Kraina Szczęśliwości. Promyczki słońca, cichy wiatr, spokój i cisza. Dzień w odosobnieniu od innych ludzi, by poczuć dogłębnie, że On żyje dla niej, a ona dla Niego.
Kocham Cię. Będę mówić Tobie te słowa codziennie, po ostatni dzień. Nad ranem i na dobranoc. Przy obiedzie i na kolację. W świetle jarzeniówek, świec lub księżyca. W złości i rozpaczy, w porywie szczęścia. Na Boże Narodzenie i Wielkanoc, w soboty i niedziele, w środy i poniedziałki. Na każdy Nowy Rok z Tobą przywitany. Kocham Cię. Będę pisać Tobie te dwa słowa zawsze. W sms-ie, w mailu, w przypomnieniach w kalendarzu. W listach złotym długopisem, w kartach dołączonych do prezentów, na karteczkach, które przypinam Ci do tablicy korkowej. Na szybie samochodu i na zaparowanym lustrze. Palcem na kolanie i patyczkiem na piasku. Kocham Cię.
Nie lubi w Nim tego, że ma zwyczaj spania do południa, a nawet dłużej. Ona budzi się dużo wcześniej i po dwóch minutach już się nudzi. Otworzy oczy, spojrzy na zegarek, zastanowi się, jak zaplanować dziś dzień i... I dopada ją nuda, bo plany zaczynają się od południa, od Niego. Co ma zrobić z tymi godzinami? Zmarnować? To nie leży w jej naturze. Ona lubi żyć szybko, On dokładnie. Razem się nie zgubią.
Pół paczki płatków śniadaniowych, zalanych zimnym mlekiem, orzeźwiający prysznic. Pod pachę zwinie mały koc i pójdzie tam, gdzie nie czuje się ciężaru życia, gdzie powietrze pachnie nimi. Kraino Szczęśliwości, witaj.


On nie ma części ciała, w której ona by się nie lubowała. Uwielbia Jego dłonie. Ich ciepło i bezpieczeństwo, które dają, ich czuły dotyk. Gdy On wplątuje jej we włosy palce, siódme niebo spada na ziemię i otula jej serce błękitno-różowym szczęścia...
Ona stara się czytać w Jego myślach. Musi czytać w Jego myślach, bo On sam nie potrafi o wszystkim powiedzieć. M ę ż c z y z n a . I jak typowy mężczyzna czytać między wierszami nie potrafi też. Nie nauczył się jeszcze, że gdy odwraca się do Niego plecami podczas popołudniowego lenistwa po obiedzie lub przed snem, oznacza to, że potrzebuje szczególnej czułości. Potrzebuje, żeby odwrócił ją z powrotem, nawet siłą i obdarzył gorącym uczuciem. Zawsze, gdy pyta: 'Dlaczego odwróciłaś się ode mnie?' ona odpowiada Mu, kłamstwem oczywiście: 'Bo chciałam podwinąć nogi.' I wierzy jej. M ę ż c z y z n a . I gdy dziś odwróciła się plecami z nadzieją, że domyśli się, o co jej chodzi, czego potrzebuje, usłyszała to samo pytanie i takiej samej odpowiedzi udzieliła. Łatwiej byłoby chyba powiedzieć: 'Przytul mnie, tak mocno, mocno, mocno. Bo tego potrzebuję.' Ale nie. To przecież k o b i e t a .
... jak wytłumaczyć Tobie mam, że jesteś wszystkim tym co mam !!!!... ...tym co jest dobre i co złe.. uwierz tak bardzo KOCHAM CIE !!!!




..będę gwiazda na twym niebie, będę zawsze obok ciebie...



Ramiona puste kiedy stoje przed lustrem
Pościel pachnie twoim ciałem
Wiesz do kogo pisze ten list
To dziwne lecz pamietam chwile te dobre i złe..
Zawsze bede mówiła ze jestes jak mój ANIOł STRóZ...
Kochać kogoś to najcenniejsze ale być kochanym to chyba najpiękniejsze..
Patrze na zdjęcia które mam na ścianie..
Czy wiesz jak chociaz czekam na jedną wiadomość ?
Wiesz jak cie kocham i tęsknie co noc..
Ufam Tobie i nigdy nie zwątpię w to .. :*


KOCHAM CIE KOCHANIE:*


zdałam sobie sprawę kim naprawdę dla mnie jesteś....

... a jesteś najważniejszą osoba w moim życiu... tylko TY!!!
Czasemi myślę co by bylo gdybym nie poznała Cię .. Za kim tęskniła bym kto tulił bym mój sen.. Dzisiaj Ci chciałam podziekować ze wciaż jestes blisko mnie.. Tylko Ty tak umiesz kochać za to jaka Jestem .. :* Całe dnie ktoś z nas.. W naszym sercu jest najważniejszy skarb :* Całe dnie ktoś z nas tyle ciepła dla Ciebie mam.. Moje szczescie to Ty.. Teraz wiem dla kogo zyć ! Jestes blisko ! Od tego dnia gdy cie poznałam.. Wszytsko tak zmieniło się.. Mam juz dla kogo snić a życie ma juz sens.. Dzisiaj chciałam ci podziekować.. Ze to Ty wybrałes własnie mnie.. Tylko Ty tak umiesz kochać za to jaka Jestem :*
*... Moje szczescie to Ty ..*
* ... Już teraz mam dla kogo żyć ...*
*... Jesteś blisko..*



Słowa - płatki róż
Fruną z jego ust
Słuchać czy dotykać
Nie wiem już..
Delikatny kwiat
Światów lepszych ślad
Całkiem nie nachalny
Prawie nierealny
Jak mgła - znika obraz ten
Nieskończony sen
Wiem, że krąży gdzieś
Pośród gwiazd
Chcę posłuchać znów
Takich czułych słów
Rozpieściły mnie
Płatki róż Pieszczota jego ust
I wiem że happy end
Może zdarzyć się
Nawet jeśli potrwa
Jeden dzień
Dla tych kilku chwil
Warto opaść z sił
Nie trwa dużo dłużej
Zapach płatków róży


Wiem , że nigdy nie będzie łatwo..
Wiem , że będziemy przechodzić przeszkody..
Wiem , że życie jest okrutne..
Ale .. ? ale nigdy nie poddam się..
Wiesz dlaczego ?
Bo gdy ciężkie chwile przyszły..
Ty byłeś..
Jesteś ..
Nigdy w Ciebie nie zwątpiłam..
I nigdy nie stracę nadzieji..
Że będziesz zawsze obok mnie..











Kiedy czujesz jak z każdą chwilą,
uczucie wypełnia naszą miłość
Kiedy tęsknisz za każdym porankiem,
wtedy wiesz,
że marzenia nie poszły na marne i Chciała byś żeby przyszedł tu,
i nikt nie widział już,
był tylko Twój do końca
Ona jest każdym moim dniem,
każdą chwilą inspiracją,
lekarstwem na sen
Zaczarowanym blaskiem,
który zmienił mój świat,
cudownym uśmiechem mojego życia
Przyrzekam na miłość zapisaną w niebie,
na miłość która łączy mnie i Ciebie,
że jesteś pierwszą, ostatnią jesteś wszystkim,
wiem bo istniejesz tylko Ty


Tak zakochałem się pierwszy raz,
nie mogę jeść i nie mogę spać
Siedzę ciągle z telefonem w dłoni,
bo może napiszesz może zadzwonisz
On by chciał żebyś przyszłą tu,
i nikt nie widz już,
jest tylko Twój do końca
Teraz wiem dziś Cię nie obudzę,
raz możemy zaspać,
niech każdy to zrozumie
Nawet minuta z Tobą jest cudowna,
no a dla nich, dla nich to drobnostka
Lubię Cię to za mało powiedziane,
uwielbiam też za mało,
szukam dalej może Kocham,
tak już coraz lepiej, wiem Kocham,
Kocham, Kocham, Kocham Ciebie









Wielka miłość nie wybiera,
czy jej chcemy nie pyta nas wcale,
wielka miłośc wielka siła zostaniemy jej wierni na zawsze.

Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać, zadzwoń do mnie... Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą... Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić... Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą... Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać, zadzwoń do mnie.... Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho... Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... przybiegnij do mnie bardzo szybko. Mogę Cię wtedy potrzebować...






Wszystkie rozumy dawno zjadłeś?
Tak cismakuje wiedza o mnie?
I myślisz, że już wszystko wiesz,
Co chcę, z kim śpię, czy w coś wątpię.
Ta pewność dziś Cię zgubi!
Jestem całkiem inna,
Ja zmieniam się, gdy tylko zechcę.
Jeszcze nie skończyłam,
Jeszcze nie odkryłam siebie tak,
Żebyś ty był pewien, że mnie dobrze znasz!





Mówię to co myślę.
Robię to co chcę.
To co czuję, to co wiem.
Nie oglądam się za siebie.
Są chwile kiedy krzyczę.
Pełnym głosem zbijam stres.
Czerwonym światłem przez ulicę,
Nie idę - ale mknę...
Hipokryzja - tym się brzydzę.
Gonię czas i chwytam dzień.
Jestem wodą na pustyni,
Wiatrem burzą i wulkanem,
Metaforą prostych słów.
Jestem porzeraczką pięknych chwil.
Jestem zmorą wśród ośmiornic,
Ofiarą tanich streszczeń,
Maskotką przeznaczenia,
...i nie wiem sama kim jeszcze...

Jestem jaka jestem...
Nikt tego nie zmieni...
Nawet Ty...

A wiesz dlaczego?
Bo najważniejsze jest być sobą...
Nie naśladować innych...

Bo po co?
Jestem silna...

Nikt mnie już nie złamie...
Wiem, że kiedy upadnę szybko się podniosę...
Życie mnie tego nauczyło!
Biorę z życia to co najlepsze i nie oglądam się za siebie...
A wiesz dlaczego?

Bo nie liczy się to, co jest za nami...
Tylko przed nami... ;]


Przeważnie, zachowuję się poważnie.

Przeważnie, nikogo nie drażnię.

Przeważnie, słucham rad uważnie.

Przeważnie, nie czuję się odważnie.

Przeważnie, widać to po mnie wyraźnie.

Otoczenie nie działa na mnie zakaźnie.

Poprzez wyobraźnię kreuję własne ja.

Pomysłów u mnie mnóstwo,

Niczym w worku bez dna.

Bądź co bądź być sobą to domena ma.

Mam typ osobisty niczym dowód.

I osobisty powód.

By czuć się wygodnie, swobodnie.

Opieram się tylko i wyłącznie na faktach.

Pragnę być nietypowa, niepowtarzalna,

Jednorazowa i oryginalna.

Gdy ktoś powiela kogoś

Uważam go za zero.

Mówię prawdę szczerą,

Bo nie lubię gdy ktoś kłamie.

Służę pomocą, nie na każde zawołanie.

Mam własne zdanie i szereg racji

Niezmienne,niezależnie od miejsca i akcji.
Uwierz w anioły,Nawet, jeśli ich skrzydła są czarne. Uwierz w Diabła, Choćby na jego rogach spoczywała Płonąca aureola. Uwierz w ślepą miłość I równie ślepą nienawiść. Uwierz w słowa, z których szydzi wiatr. Uwierz w strach. Uwierz oczom i spragnionym dłoniom, Obrazom pełnym barw i zaklętego milczenia. Uwierz w dotyk i w głos, W muzykę i w ciszę. Uwierz w tysiące codziennych spraw.
Któregoś dnia uwierz We mnie...
Komentuj(0)





Uwierz w anioły, Nawet, jeśli ich skrzydła są czarne. Uwierz w Diabła, Choćby na jego rogach spoczywała Płonąca aureola. Uwierz w ślepą miłość I równie ślepą nienawiść. Uwierz w słowa, z których szydzi wiatr. Uwierz w strach. Uwierz oczom i spragnionym dłoniom, Obrazom pełnym barw i zaklętego milczenia. Uwierz w dotyk i w głos, W muzykę i w ciszę. Uwierz w tysiące codziennych spraw.Któregoś dnia uwierz:
We mnie...
 
Kochanie bardzo mocno cie kocham, jesteś dla mnie wszystkim.. całym światem moim snem, moimi słowami... cała mną.. tylko ty sie dla mnie liczysz.. te nasze wspaniale moment, te chwile, te wygłupy. na zawsze pozostaną w mej pamięci!!! na zawsze tylko Ty! pamietsz?? przeciez to nasza słodka tajemnica.. :********************

................^^LoVe SeX & FrEeDoM^^...................
Bóg stworzył świat, jakże piękny...
Oczy.. podobno mówią więcej...więcej niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić..
Powiedz co w nich widzisz?
Czy może.. ból, strach, szczęście, a może radość?
Spójrz w nie głęboko odpowiadam...
Spójrz w ich głębię, a zobaczysz, że jest w nich być może strach.. strach przed tym,
Że mogę Cię więcej nie zobaczyć, strach że gdy Cię jednak ujrzę przestraszę się
I zadam sobie pytanie czy to jest właśnie to czego oczekuje?
Czy to mnie nie przerasta..
Moje oczy.. w nich ujrzysz dużo, a możesz też nie dojrzeć nic.. one Twą nie wiadomą
Lub niebem otwartym na przestrzał.. jakie będą zależy tylko od tego czy umiesz
Widzieć, czuć.. czy umiesz kochać...




Tak bardzo pragne Sie do Ciebie zblizyc...
Chociaz o jeden centymetr...
Bo jestes jak magnez...
Z tym ze przyciagasz z wyjątkową siłą...
Niech ten sen wiecznie trwa...
W ktorym jestesmy Ty i Ja...
Chce uwierzyc w kazde Twoje slowo...
Robic wszystko to co Ty...
Poprostu byc czescia Ciebie...
Pokazac Ci naszą przyszlość na niebie...
Jeździć Mercem za Twoim sercem...
Wyobrazam sobie NAS patrzacych na niebo pełne gwiazd...
W Miłości wakacyjny czas...
Chce za Tobą latać jak ptak...
By pewnego dnia uderzyc w znak...
By zobaczyc milosc na niebie...
Miłośc,którą chcę obdarzyc Ciebie....


Dziekuje Kochanie.. za wszystko.. i za to że jestes.. tak bardzo mi dobrze gdy jestes przy mnie.. uwielbiam gdy mnie tak czule przytulasz.. i namietnie całujesz..:** chce juz być cala Twoja.. na zawsze..:*

Pustka w GŁóWCE mEjj ....

Może masz o mnie mylne wrażenie?
Widzisz mnie na co dzień i masz mnie za zwykłą dziewczynę...
Nie jestem zwykła...
Może kiedyś doświadczysz zaszczytu i naprawdę mnie poznasz...
 
Myślę o tobie w chwilach milczenia,
Bo wciąż są z tobą moje marzenia,
Myśle o tobie gdziekolwiek stanę,
Myśleć o tobie nigdy nie przestane,
Pomyslisz sobie że zwariowałam,
Kochac Cie bedę szczerze,
Dopóki nikt mi ciebie nie odbierze...

Wczoraj myślałam , że świat jest piękny... A dzisiaj chcę już umrzeć



Straciłam nadzieję.....Straciłam wiarę na lepsze jutro..



Moje uczucia,moja sprawa,moje życie, moja zabawa...


Ból każdy go oddczuwa...to czemu zadaje go innym?


To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!
To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!
To, że kocham za mocno nie znaczy, że można mnie ranić!
To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!
To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!
                                 To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć :]



Mała księżniczka w dużym wydaniu...z koroną w praniu...To ja xDD
 
Bo we mnie tkwi ta moc, ta siła,
która z każdym wygraywa.
Więc nie licz na fory,
bo to są zwykłe pierdoły .!

To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba!

To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie!

To, że kocham za mocno nie znaczy, że można mnie ranić!

To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta!

To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć!

To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć :]

Znowu będziesz starał się zawładnąć mym sercem,
lecz prawda taka Skarbie jest, że ja nie chcę już Kochać Cię nigdy więcej...
Owszem płakałam,
Kochałam i
Cierpiałam,
Lecz teraz już nie chcę jesteś w życiu mym powietrzem...


More LOve and More Me ...


Nie wiem, co moje oczy widzą
w Tobie. Nie wiem, dlaczego
myślę o Tobie. Lecz wiem,
że jest to coś przykrego.
Przykrego, bo nie wzajemnego.



Deszcz pada. Kropli bez liku.
Zmywają kurz i łzy... Lecz mojego
smutku nie zmyje nawet ulewa Ja
płacze - on tylko udaje Ja
cierpię - on padać przestaje
I nadziej się przez chmury przebija. 

 

Wierzyłam Twoim oczom

Lecz one mnie okłamały

Wierzyłam Twoim słowom

Lecz one odleciały..


Bo królowa może być tylko jedna...

 

 

 

Czasem, tylko czasem,
Przychodzi taka chwila,
Ze chce być obok Ciebie,
Gdy noc srebrzysta mija.
Chce ujrzeć Twoje oczy,
Gdy słońce budzi się.
Naprawdę, tylko czasem
Tak kochać mi się chce. 

 Wczoraj szczęście było blisko
Wczoraj śmiał się cały świat
Dzisiaj raptem przeszło wszystko
Całe szczęście rozwiał wiatr...

 

Uzaleznieni od siebie


WycIągasZ ręce O pOmoc?!
pO cO!!NaweT się Nie trUdź...
SłuchAj, Te Czasy W KtÓrycH pOmaganO
Już DawnO mIneły...mOże się jeSzczE Nie ZaczęŁy
TrudnO...-UmiEsZ LiczYĆ?! LiCz Na SiebIe !...
bO wiEsz.
TwOJe szczĘścIe InnYch(...)nO właŚnie
Taka SzaRa RzeczYWistoŚć !
 
Ten ostatni raz poczuj jak
Me serce bije tylko dla ciebie
To musi się tak skończyć
Ten ostatni raz patrze na twe zdjęcie
Cichutko łkam gdzieś w kącie
Tylko tu i teraz myślę dlaczego to zrobiłam
Od początku wiedziałam że popełniam wielki błąd!
Jedyne czego teraz pragne, to smierci,
Najpiekniejszej rzeczy jaka moze spotkac moje nędzne ja,
Śmierci z wlasnej woli.
I czuje, ze jedynym szczesciem,
Jakie mnie w zyciu spotka,
Bedzie wlasnie ona,
Ma mroczna ikona wiecznej odchlani.
Lecz jestem zbyt slaba,
Aby odejsc z tego swiata godnie.
Aby wczesniej skonczyc swoje zycie...
Aby odejsc i zabrac z tego swiata ten bagaz cierpienia.
Bagaz, który z kazdym dniem staje sie coraz ciezszy.
Lecz pewnego dnia rzuce torby, i pójde przed siebie,
A ta zyletka, która zadaje wielki ból bedzie moja relikwia.
Bo życie bez ciebie nie ma sensu. 
 
Żyć neee umierać :() ...
 
`Oddam Ci połowę serca, Ty mi oddasz swoją, nasza miłość się wymiesza.
Nie będzie mnie ani Ciebie-będziemy MY razem`

Ja - Wielka mała osobowość,
Niezrównoważony umysł,
Brzydka piękność,
Religijna dziwka,
Czarna biel duszy,
Kwiat bez zapachu,
Anioł z rogami,
Gorący lód,
Okrągły kwadrat,
Żywy trup…


Otwieram powoli kolejny rozdział mojego życia,
jednocześnie nie zamykając poprzedniego...
Staram się żyć teraźniejszością, jak i myśleć o tym, co było kiedyś....
A przyszłość to dla mnie zagadka bo sama dla siebie jestem kimś nieznanym samym w sobie paradoksem...
Kiedy patrzysz na mnie widzisz tylko ciało,
mój umysł, moje myśli wciąż zamknięte w niedostępnej szafie...
Chcesz klucz...?
wykaż się pomysłowością,
poznaj mnie ale nie oceniaj, tylko zrozum... 


Jestem , choć mnie nie maa ...:?

Na chodnik pada deszcze, lato już minęło
W aparacie parę fotek się nie usunęło
Teraz oglądam je i wracam do tych dni
Lepiej byłoby gdyby nie zdarzyły się mi
Mówisz nie było źle, ale to wspomnienia bolą
Nawet zwykły spacer po sopockim molo
I przyjaciele którzy wtedy byli z nami
Od tego czasu już się nie odzywali
Ty też jakoś milczysz a to już nie była to zwykła przyjaźń
Koleżanka mi nie mówi że tęskniła
Dlatego nie dziw się, że się ciągle zastanawiam
Czy zrobiłem źle, czy po prostu zapomniałaś
A może masz już kogoś i zwyczajnie się nie liczę
I boisz się że dla mnie to policzek
Więc zapamiętaj to właśnie trudne chwile
Sprawiają że znajduję w sobie wielką siłę.

Bardzo chciałbym żeby się nie wydarzyło
By odeszło gdzieś i nigdy nie wróciło
Myśli które mam wspomnienia te o Tobie
Chcę wymazać niech spali je ogień.

Mogłem brać w ręce słowa i lepić z nich poemat
Ale teraz szkoda nie ma co wspominać
Zamknięty temat, nie chcę Ciebie znać
W sercu wygasł już dawno niedoskonały żar
Przez chwile myślałem że będziesz moim szczęściem
Twój wybór miłość uleciała w powietrze
Tak to jest gdy kolory bledną
Na jednej drodze nie spotkamy się na pewno
Możesz sobie już iść, nie zatrzymam Cię
Odrobina nadziei zamknięta na zawsze
Nie oddam jej za nic przecież znasz mnie
Możesz sobie już iść, nie zatrzymam Cię
Bo to nie jest mój cel nawet jakbyś tego chciała.

Bardzo chciałbym żeby się nie wydarzyło
By odeszło gdzieś i nigdy nie wróciło
Myśli które mam wspomnienia te o Tobie
Chcę wymazać niech spali je ogień.


Wsiadam do pociągu, gdziekolwiek mnie zabierze
żałuję tylko, że Ty mnie nie odbierzesz
nie na tą strone spadła życia moneta
na końcu podróży nikt na mnie nie czeka
nazajutrz blus pustego łóżka
cisza wokół i wódka która nadal parzy w usta
biegne przed siebie nieznaną mi drogą
nie wiem gdzie po co i nie wiem dla kogo
nie mam juz Ciebie najwieksza strata
nienawidze za to siebie zycia i całego swiata
jeszcze raz zatańcz ze mną bo chce to przeżyć
znam prawde ale nie chce przestać wierzyć
dlaczego? mój i Twój świat się zderzył
najgorsze, że na te pytania są odpowiedzi
te dni się skończyły a koniec jest końcem
życie życiem jaka róża takie kolce

Leave me :(

Każdy pod każdym-skurwysyn
Innego traktuje jakby był niczym
Wszyscy najmądrzejsi-jebani
-myślą chyba, że są wybrańcami...wszyscy tu, niestety...

DOROSNĄĆ?? TYLKO PO CO?? xD
Książe z bajki?!
Mam Go w DUPIE
ZOstanę Niezależną Księżniczką !;)

Jeżeli z inną dziewczyną
Życia los Cię złączy tkliwy,
Przyślę tylko te trzy słowa:
- "Żegnaj!" oraz "Bądź szczęśliwy!"


Jestem inna ....

Jestem inna. . . bo mam swój styl
Jestem inna. . . bo jestem sobą
Jestem inna. . . bo mam swój świat
Jestem inna . . bo mam swoich przyjaciół innych niż masz Ty
Jestem inna .. . bo jestem jaka jestem
Jestem inna. . . bo lubię inne rzeczy niż Ty
Jestem inna. . . bo patrzę na świat inaczej
Jestem inna. . . bo czasami lubię samotność
Jestem inna. . . bo mam pomysły na które Ty nigdy byś nie wpadł
Jestem inna. . . bo nie jestem taka jak Ty
Jestem inna. . . bo mam swoje zdanie
Jestem inna. . . bo mam swoje wyobrażenie świata


Plotkujesz? Bo mi zazdrościsz!!
Obgadujesz? Bo chcesz być taka sama!!
Śmiejesz się? Bo jesteś w gronie znajomych!!
Milczysz? Bo bez swojej "publiczności" nie umiesz powtórzyć swojego występu.

kieedy s uroodziłam padało..ale to nie b deszcz. !To były łzy. .Niebo płakało,bo straciło swoją najpiękniejszągwiazdkę.

A że ją Pan Bóg stworzył a szatan opętał na zawsze będzie święta
i na zawsze przeklęta zdradliwa i wierna kochana i wredna
zakręcona i tajemnicza dobra i zła początek i koniec
oto właśnie jestem ja..
 
Chodź. Opowiem Ci bajkę o samej sobie.Wciągnę Cie w mój świat w którym nie znajdziesz drzwi. Stad nie ma powrotu . Magia moich słów obezwładni Twoje ciało... zdany na mnie pozostajesz bezbronny. Ja staje się Twoim jedynym zagrożeniem i jedyna opoka . Słowo po słowie, dotyk po dotyku, oddech po oddechu...Wiruje ekstaza namiętności wokół nas... chcesz?
Zastanów się , nie wrócisz juz do swojej nędznej ciszy.

. .czy chcesz....?






I tego się trzymam ... :**